Towarzyszyć swoim dzieciom w pasji… bezcenne… budujące… inspirujące… wypełniające serce.

Ja nie miałam tyle szczęścia co  dziewczynka w filmie poniżej, i co moja własna, prywatna córka.

Mnie rodzice nie wspierali w pasji. Ja ciągle słyszałam: „Co Ty będziesz miała z tego tańca?”, „Tańcem nie zarobisz na chleb

Dzisiaj, gdy sama jestem mamą, towarzyszę mojej córce w jej pasji. Dzisiaj jej pasją jest taniec. Więc najpierw dwa razy w tygodniu woziłam ją po szkole na zajęcia taneczne. Później woziłam ją co dziennie. Obecnie sama jeździ autobusem, ze szkoły do szkoły tańca.

Czy to jest proste? Nie, nie jest proste! Czy to jest męczące? Tak, jest męczące. Czy to wymaga wyrzeczeń i rezygnacji z części siebie. Nie. Bo się cieszę, że moje dziecko ma pasję. Bo ja nadaję temu znaczenie – radości i fascynacji. Bo moje dziecko jest pełne w środku, wypełnione pasją w całym swoim ciele. I jak w święta tańczymy razem w kuchni to jestem z niej i z siebie samej dumna. Dumna, że wpieram ją w pasji. Że bronię jej w szkole, jak ma za dużo zadań domowych i nie zdąży wszystkich zrobić. Gdy ją zwalniam z obecności po powrocie z turnieju tańca, aby jej ciało i głowa odpoczęły. Mam jeszcze syna, który ma 5 lat. Gra w piłkę nożną, bo marzył o niej od roku. Nie wiem, jak długo pogra, bo coraz częściej wspomina o tańcu. Nie wiem, jak długo córka potańczy, bo coraz częściej wspomina o grze w siatkówkę. Wiem jedno, bez względu na to, jaką pasję wybiorą, będę przy nich i będę ich wspierała. Będę ich wspierała, bo wiem, jaki żar w sercu i całym ciele rozpala pasja. I jak ta pasja nadaje znaczenie w życiu. Nic nie jest w stanie tak nas rozpalić. Wiem też, ile szczęścia daje nam pasja. Wiem, bo codziennie w dorosłym swoim życiu, odczuwam skutki pasji. Pasja nauczyła mnie determinacji, wytrwałości, radzenia sobie z porażką. Pasja wybudowała moje poczucie własnej wartości i pewności siebie. Pasja dała mi wiarę, że wszystko jest możliwe.

 

Podczas mojej podróży tanecznej bardzo mi brakowało wsparcia od rodziców. Może gdybym je miała, dzisiaj bym dalej tańczyła. Może… A może nie.

Wiem jedno, że w moim sercu nie było by dziury żalu i smutku, który to czasem wraca do mnie i wychodzi z mojego ciała.

Dla tych, którzy zaraz powiedzą, że taniec mojej córki jest przez moje niespełnione ambicje. Ja tańczyłam taniec towarzyski, moja córka tańczy hip-hop, popping, dancehall. Tańczy, bo sama wybrała taniec. W wieku 5 lat przeszłam się z nią przez wszystkie możliwe zajęcia dodatkowe i powiedziałam – czuj i sprawdź, które zajęcia poruszają Cię tak, że chcesz na nie wrócić. I wybrała taniec. I wybrała hip-hop.

Więc kochani rodzice, wspierajcie swoje dzieci w realizacji pasji, bo pasja to ogromny dar, a każdy dar należy pielęgnować!

Pasja zmienia wszystko!!!!

Pasja wyróżnia NAS z tłumu!

I jeśli chcecie dowiedzieć się jak możecie go pielęgnować lepiej lub w ogóle to zapraszamy Was na kurs “Na skrzydłach pasji – czyli jak wykorzystać wewnętrzne zainteresowania dziecka, aby osiągnęło sukces w szkole i w życiu”

Beata Kaczor

Jestem mózgiem całej Akademii - dosłownie i w przenośni. Od lat pasjonuję się nauką o tym, jak funkcjonuje i uczy i rozwija się nasz mózg. Od lat uczę nauczycieli jak uruchamiać i modelować u uczniów kompetencje psychospołeczne. Pomagam też rodzicom w sesjach indywidualnych. Teraz przyszedł czas na realizację mojego największego marzenia – szkoły dla rodziców i nauczycieli na skalę ogólnopolską i w postaci narzędzi dostosowanych do Waszych potrzeb i możliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *