Droga Mamo, Drogi Tato!

Przedszkolak! Jak to dumnie brzmi. Jeszcze niedawno zastanawialiście się kochani Rodzice jak dam sobie radę,  a teraz proszę! Niby nic się nie zmieniło, wciąż jestem Waszym kochanym dzieckiem, tylko jakby urosłem od tych nowych wyzwań. Jak każde dziecko marzę o tym aby odkrywać świat! Pozwólcie, że troszkę Wam o tym opowiem.

Jestem mały, ale bardzo lubię mieć wybór. Pamiętacie, kiedy byłem całkiem malutki uczyliście mnie odkrywać nowe smaki. Pozwalaliście wybierać z bogato przygotowanych posiłków to, co wyda mi się najatrakcyjniejsze. Dzięki temu kosztowałem wielu rzeczy i mogłem wyrobić sobie swój własny smak. Jako przedszkolak sam chciałbym decydować o wielu rzeczach, np. o tym w co się ubiorę! Wiem, że moje wybory nie zawsze są dla Was zrozumiałe. Kocham moje niebieskie sandałki w dinozaury, nie rozumiem dlaczego nie mógłbym założyć ich akurat dziś. Pada? Nie szkodzi, mi to nie przeszkadza.

Potrafię się mocno uprzeć… Zdradzę Wam jednak sekret. Może on pomóc nam w lepszej komunikacji, tak żeby wszyscy byli zadowoleni. Jeśli przygotujecie dla mnie kilka opcji (które możecie sami wyselekcjonować!) i pozwolicie mi wybrać, na którą z nich chcę się zdecydować, poczuję się bardzo dorosło! Kiedy mam za duży wybór trochę się gubię, szukam tego co dla mnie znane i lubiane, niekoniecznie najodpowiedniejsze na ten moment. Pamiętajcie, że wciąż uczę się świata i te wszystkie zależności: słońce – sandałki, deszcz – mogą mi się pomieszać. Więc umówmy się, że Wy będziecie przygotowywać dla mnie kilka opcji, ale to moje zdanie o wyborze najlepszej z nich będzie decydujące!

Skoro mówimy o ubieraniu.. Mój kolega Antek potrafi sam ubierać buciki. Ba! Ubiera też kurtkę i czapkę. Czasem pani poprawia mu czapkę żeby wszystko dobrze widział, ale zawsze chwali go za starania. Postanowiłem, że też chciałbym umieć robić to sam. Wiem Kochani, że często gdzieś się spieszymy. Jednak Pani zawsze powtarza: „Jeśli chcecie się czegoś nauczyć, musicie próbować!”. Potrzebuję tych prób i równocześnie Waszego wsparcia. Bądźcie obok, udzielajcie mi rad jak mam coś zrobić, ale pozwólcie aby to było moje doświadczenie. Potrzebuję tych małych sukcesów ukrytych w zapiętym guziku, samodzielnie ubranych skarpetkach, posmarowanej kromce chleba, czy pochwale za posprzątanie zabawek. Czuję wtedy, że mogę tyle rzeczy zrobić sam! Bardzo chcę być samodzielny. Dążę do tego od momentu, kiedy pierwszy raz podniosłem główkę jako niemowlę, żeby widzieć więcej. Albo kiedy przekręciłem się z pleców na brzuszek, po to żeby ćwiczyć rączki i już niebawem na czworakach odkrywać wszystkie domowe kąty. Później zauważyłem, że potrafię wspiąć się na nóżki i wreszcie zrobić pierwsze samodzielne kroki! Chęć uczenia się nowych rzeczy jest wpisana w mój codzienny plan dnia. Dobrze, żebyście Wy kochani też wpisali to w swoje grafiki. Nawet jeśli złoszczę się, kiedy coś mi nie wychodzi, nie martwcie się o mnie, Wasze słowa wsparcia i zachęta do kolejnych prób jest dla mnie jak paliwo do dalszego działania. Wiem, że możecie zrobić to za mnie, szybciej i sprawniej. Wtedy jednak nie czuję, że „mam tę moc!”. Za to kiedy po wielu próbach coś wreszcie się udaje, uczę się, że nie wolno się poddawać i kiedy czegoś bardzo chcemy to możemy to osiągnąć. Wasza wspierająca postawa w tak prostych dla dorosłego rzeczach, może zaowocować w przyszłości tym, że będę wytrwale dążył do wszystkich celów jakie wyznaczę sobie w życiu. Z pewnością będę wierzył w to, że los leży w moich rękach, tych samych, które początkowo nieudolnie próbowały ubierać przedszkolne buciki. Wyobrażacie to sobie? Przedszkolne buciki pierwszym szczeblem na drodze życiowego sukcesu! To dopiero brzmi dorosło!

Wiem kochani, że Wasza miłość sprawia, że troszczycie się o mnie najlepiej jak potraficie. Pamiętajcie proszę, że kiedy pozwalacie mi podejmować próby i wyzwania, dajecie mi szanse na rozwój. Tatusiu, wiesz jak bardzo chciałem już jeździć na dorosłym rowerze, który ma tylko dwa koła! Znasz tyle sztuczek żeby mi to ułatwić. Najpierw odkręciłeś to jedno małe kółeczko, później zamontowałeś kijek żeby móc mnie asekurować, aż wreszcie odkręciłeś trzecie kółeczko i zostały wymarzone dwa! Oczywiście, że zdarzyło mi się upaść, nawet nie raz. Upadałem też podczas stawiania pierwszych kroków, a teraz biegam najszybciej na podwórku! Nie boję się tego, bo za każdym razem kiedy upadam, pomagasz mi wstać i zachęcasz do kolejnych prób. Dziękuję Ci za to! Pamiętaj aby robić to zawsze, kiedy zauważysz, że chce osiągnąć jakiś swój mały cel i akurat jest mi ciężko.

Jestem już przedszkolakiem, więc uwielbiam podkreślać, że jestem już duży! I chociaż lubię kiedy mówicie mi, że jestem Waszym małym dzieciątkiem, to jednak chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że jestem DUŻY! Metryka to skomplikowana sprawa, lat mam może mało, ale drzemią we mnie ogromne odkrywcze pokłady. I to one pozwalają mi zdobywać nowe umiejętności. Jeżeli jako 3 latek nie będę miał okazji próbować samodzielnie ubierać bucików, to w dniu moich 4, czy 5 urodzin nadal nie będę tego potrafił. Dorośli lubią mówić: „Wiek nie ma znaczenia, ważne na ile lat się czujemy!”. Nie wiem ile dokładnie to dużo, ale ja czuję, że mam wystarczająco lat żeby być samodzielnym w wielu kwestiach, szczególnie w tych które dotyczą bezpośrednio mnie.

Tak więc dziękuję Wam kochani Rodzice za każde dodatkowe minuty, które może sprawiają, że nie jesteśmy wszędzie na czas, ale dokładają cegiełki do mojej wieży samodzielności. A wiecie, jak lubię budować wieże aż do nieba! Dziękuję też za każde Wasze słowa wsparcia, które będą wracały do mnie na wszystkich etapach mojego życia i pozwolą mi sięgać chmur, wiedząc że jeśli tylko chcę to mogę wszystko bo mocno we mnie wierzycie!

Wasz Duży Przedszkolak

P.S. Od Redakcji:

Jeśli ten artykuł choć trochę Ci pomógł, jeśli jest dla Ciebie wartością, to prosimy podziel się nim i UDOSTĘPNIJ GO DALEJ!

Dziękujemy!
Zespół Akademii

Hanna Załężna

Ukończyłam studia psychologiczne oraz pedagogiczne na kierunku pedagogika małego dziecka z wychowaniem przedszkolnym. Jestem Certyfikowanym Trenerem Biznesu, Animatorem Zabaw ze stajni Stageman - firmy Jakuba B. Bączka, oraz czynnym nauczycielem w Przedszkolu. Pracowałam jako opiekunka do dzieci w wieku od 1 roku do 3 lat, prowadziłam warsztaty w fundacji „Superfundacja”, udzielałam się jako wolontariuszka w Akademii Przyszłości oraz ukończyłam kursy taneczne i zabawy dla dzieci – ANIMA Akademia Rozwoju Osobistego. Jestem zafascynowana pracą z dziećmi, odkrywaniem ich natury, zależności i indywidualności. Mam w sobie olbrzymie pokłady dziecięcej radości dającej mi powera i pęd do ciągłego pogłębiana wiedzy na temat ludzkich zachowań i relacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *